21.12.2009
Agnieszka Muszka

Autor przygód Eberharda Mocka w Gryfowie Pisarz z pasją

Autor przygód Eberharda Mocka w Gryfowie Pisarz z pasją

8 grudnia w czytelni Biblioteki Publicznej w Gryfowie odbyło się spotkanie z Markiem Krajewskim, autorem takich bestsellerów jak „Koniec świata w Breslau”, Festung Breslau” czy „Dżuma w Breslau”. Była to okazja do poznania pisarza twarzą w twarz, jego warsztatu oraz kulis powstawania wspomnianych hitów książkowych.

Znaleźć receptę na dobrą książkę nie jest łatwo. Przekonał się o tym sam Marek Krajewski, kiedy zaczynał swoja przygodę z pisarstwem. W 1999 roku zadebiutował „Śmiercią w Breslau”, pierwsza z serii powieści z Eberhardem Mockiem w przedwojennym Wrocławiu. Kolejne książki przyniosły mu niebywały sukces i jest dzisiaj jednym z najgłośniejszych polskich autorów kryminałów. Z wykształcenia filolog klasyczny (latynista) – z zamiłowania pisarz. Laureat kilku znaczących nagród literackich, którego książki zostały przetłumaczone na 11 języków. Tak można by go określić w kilku słowach. Specyfika jego twórczości, znakomita fabuła oraz zaczepienie akcji w stolicy Dolnego Śląska sprawiło, że ma on wielu czytelników także w naszym regionie.

 

Dyskusyjny Klub Książki „Nie-poczytalni”, działający w Gryfowie od stycznia tego roku, postanowił zaprosić Marka Krajewskiego by poznać autora swoich ulubionych książek osobiście. Była sposobność do podpisania egzemplarzy i udzielania autografów. Podczas spotkania pisarz opowiadał o swoich pasjach oraz początkach przygody z pisarstwem. O swojej twórczości mówi skromnie, ale szczerze. Chce przede wszystkim, aby jego książki dostarczały czytelnikowi godziwej rozrywki. Okazało się nawet, że stały się one swego czasu również przyczynkiem do rozbudzenia zainteresowania niemiecką historią obecnie polskich ziem. Jego fascynacja dawnym Wrocławiem oraz – co ciekawe – także Lwowem wzbudziła ciekawość wśród uczestników spotkania. Padały różne pytania, począwszy od pierwowzoru głównego bohatera, poprzez kulinaria i w końcu po to ile z autora jest w owym Eberhardzie Mocku. Wiele osób było zachwyconych osobowością pisarza, który ujmował bezpośredniością, serdecznością, znakomitą wiedzą i zainteresowaniami. Spotkanie zakończyły podziękowania, które w imieniu nieobecnego burmistrza Gryfowa Olgierda Poniźnika złożyła jego zastępczyni Edyta Wilczacka oraz dyrektor Biblioteki Publicznej Marzena Wojciechowska. Z pewnością bliższe poznanie autora zaowocuje tym, że grono wiernych czytelników zdecydowanie wzrośnie, o co zapewne postarają się gryfowscy bibliotekarze.

 

Ziemia Lubańska Nr 24(383) * 16.12.2009-6.01.2010

print

Na skróty