08.07.2015
Agnieszka Muszka

Czyściej nad jeziorem

Czyściej nad jeziorem

Czyściej nad jeziorem
(GM.GRYFÓW ŚLĄSKI) 16 maja br. gryfowskie Stowarzyszenie Awantura zaplanowało organizację koncertu. Niestety na 7 dni przed koncertem okazało się, że zespół nie przyjedzie. Jednak młodzi gryfowianie stwierdzili, że i tak warto coś zrobić. Zorganizowali więc akcję sprzątania, za cel obierając prawy brzeg jeziora złotnickiego. 

16 maja br. gryfowskie Stowarzyszenie Awantura zaplanowało organizację koncertu. Niestety na 7 dni przed koncertem okazało się, że zespół nie przyjedzie. Jednak młodzi gryfowianie stwierdzili, że i tak warto coś zrobić. Zorganizowali więc akcję sprzątania, za cel obierając prawy brzeg jeziora złotnickiego. 

Dzięki pomocy Krystyny Samborskiej z Urzędu Gminy i Miasta Gryfów Śląski uczestnicy przedsięwzięcia otrzymali worki i rękawice. Dzięki niej udało się również skoordynować wywiezienie śmieci z lasu, kontaktując się z leśniczym Markiem Ślusarczykiem. 
– Nad jezioro udaliśmy się w sobotnie popołudnie grupą trzynastu osób. Sprzątanie rozpoczęliśmy od terenu obok „harcówki”, gdzie znaleźliśmy mnóstwo butelek, a nawet… 2 duże pojemniki ze zużytym olejem – mówi szef stowarzyszenia Mariusz Dragan. – To znalezisko szczególnie nas zaskoczyło! Jak „mądrym” trzeba być, aby tak niebezpiecznie odpady wyrzucać do lasu? 
Po uprzątnięciu wejścia do kniei uczestnicy akcji udali się na prawy brzeg jeziora, kontynuując poszukiwania. Teren był bardzo zanieczyszczony, a wśród stosów butelek, zrywek i wykładzin natrafili też na sporo śmieci po różnorodnych zanętach, żyłkach i innych akcesoriach wędkarskich. Zbiórka zakończona została po trzech godzinach, a jej efekt to 30 worków o pojemności 50 litrów. 
– Prawe wybrzeże jeziora chwilowo jest czyste, najpewniej do kolejnego zrzutu wody na zaporze – mówi Mariusz Dragan. – Ogromne dzięki dla wszystkich uczestników zbiórki. Już wkrótce rozkręcimy jeszcze większą inicjatywę proekologiczną, tym razem skierowaną w stronę ratowania historycznego sadu oraz zwiększania populacji owadów zapylających – dodaje. 
O kolejnym przedsięwzięciu Stowarzyszenia Awantura z pewnością będziemy informować.
(a) 
Żródło: Ziemia Lubańska

Dzięki pomocy Krystyny Samborskiej z Urzędu Gminy i Miasta Gryfów Śląski uczestnicy przedsięwzięcia otrzymali worki i rękawice. Dzięki niej udało się również skoordynować wywiezienie śmieci z lasu, kontaktując się z leśniczym Markiem Ślusarczykiem. 

– Nad jezioro udaliśmy się w sobotnie popołudnie grupą trzynastu osób. Sprzątanie rozpoczęliśmy od terenu obok „harcówki”, gdzie znaleźliśmy mnóstwo butelek, a nawet… 2 duże pojemniki ze zużytym olejem – mówi szef stowarzyszenia Mariusz Dragan. – To znalezisko szczególnie nas zaskoczyło! Jak „mądrym” trzeba być, aby tak niebezpiecznie odpady wyrzucać do lasu? 

Po uprzątnięciu wejścia do kniei uczestnicy akcji udali się na prawy brzeg jeziora, kontynuując poszukiwania. Teren był bardzo zanieczyszczony, a wśród stosów butelek, zrywek i wykładzin natrafili też na sporo śmieci po różnorodnych zanętach, żyłkach i innych akcesoriach wędkarskich. Zbiórka zakończona została po trzech godzinach, a jej efekt to 30 worków o pojemności 50 litrów. 

– Prawe wybrzeże jeziora chwilowo jest czyste, najpewniej do kolejnego zrzutu wody na zaporze – mówi Mariusz Dragan. – Ogromne dzięki dla wszystkich uczestników zbiórki. Już wkrótce rozkręcimy jeszcze większą inicjatywę proekologiczną, tym razem skierowaną w stronę ratowania historycznego sadu oraz zwiększania populacji owadów zapylających – dodaje. O kolejnym przedsięwzięciu Stowarzyszenia Awantura z pewnością będziemy informować.(a) 

Żródło: Ziemia Lubańska

print

Na skróty