23.07.2010
Agnieszka Muszka

Dożynki

Dożynki

Diecezja legnicka, Powiat Lwówecki, Powiatowa Izba Rolnicza, Gmina i Miasto Gryfów Śląski zapraszają na Dożynki Diecezjalne, Powiatowe, Gminne do Gryfowa Śląskiego dnia 12 września 2010r.

Uwaga !
Zostało  zmienione miejsce Dożynek z Bulwaru nad Kwisą na gryfowski  Rynek
Pozostały program bez zmian.
Za zmianę przepraszamy .

 

PROGRAM DOŻYNEK:

 

godz.1300 – Uroczysta Msza Święta w Kościele p.w. Św. Jadwigi w Gryfowie Śląskim

godz.1430  – Przemarsz Korowodu Dożynkowego na Gryfowski Rynek

godz.1500  – Ceremoniał Dożynkowy

Powitanie

Obrzęd Dożynkowy

Misterium chleba w wykonaniu zespołu Łużyczanki z Pobiednej

Prezentacja wieńców

godz. 1630    – Koncert zespołu GRYFOWIANIE
godz. 1700    – Kabaret z Kopydłowa “ A my na luzie”
godz. 1815    – Koncerty Zespołów Folklorystycznych:

Rząsinianki, Sołtysowe Gryfinki

godz. 1930  –  Zabawa ludowa z zespołem ADAGIO

 

KOMITET ORGANIZACYJNY

 

STAROŚCINA DOŻYNEK DIECEZJALNYCH 2010
W GRYFOWIE ŚLĄSKIM

Charakterystyka:

    Pani Danuta Krawczyk wspólnie z mężem Stanisławem i dziećmi prowadzi ponad 250 ha gospodarstwo rolne specjalizujące się w hodowli bydła mlecznego.
Posiada 55 krów mlecznych, osiąga bardzo dobre wyniki, jedne z lepszych w regionie Przedgórza Izerskiego.
Wspólnie z mężem wychowali pięcioro dzieci: Paweł, Magda, Tomasz, Marek i Ewelina oraz doczekali się trójki wnucząt ( Olivia, Wiktoria, Natalia).
Starościna jest także bardzo aktywną członkinią Rady Parafialnej w Gryfowie Śląskim, również aktywnie udziela się na rzecz sołectwa. W wolnych chwilach czyta m.in. “Życie na gorąco”, “Świat seriali”, a także “Niedzielę”.
Jej ulubiony serial to “M jak miłość”. Jest w sołectwie bardzo lubiana i szanowana. Wspierała też dzielnie męża Stanisława, który dwukrotnie pełnił funkcję sołtysa Wieży.
Jej ulubionym zespołem folklorystycznym jest zespół “Marysieńki” z Radostawia.
Pochodzi rodem z Radostawia a na gospodarstwie pracuje od 30 lat.

 

Starosta Dożynek Diecezjalnych 2010.  
Charakterystyka.

Pan Jan Mścisz   jest rolnikiem indywidualnym i wspólnie z żoną Janiną prowadzi 50-cio hektarowe gospodarstwo rolne, w największej pod względem obszarowym w gminie Gryfów Śl. miejscowości, Rząsiny.
Głównym kierunkiem produkcji w gospodarstwie jest mleko i żywiec wołowy, stąd całość produkcji roślinnej przeznaczana jest na paszę dla zwierząt.
Posiada 50 sztuk bydła, w tym 20 szt. krów mlecznych. Stado krów objęte jest kontrolą użytkowości mlecznej. W produkcji mleka osiąga bardzo dobre wyniki produkcyjne za co był wielokrotnie wyróżniany i nagradzany.
Działacz społeczny, przez 9 lat pełnił funkcje sołtysa wsi. Zawsze uczynny, dokładny i solidny. W 1990 r. został odznaczony „SREBRNYM KRZYŻEM ZASŁUGI”, a w 2005  odznaką „ZASŁUŻONY DLA ROLNICTWA”.
W 1995 roku został „Mistrzem AGRO-LIGI” w województwie jeleniogórskim. W tym też roku był Finalistą Krajowego Konkursu „AGRO-LIGA 95”
W 1998 roku jego posesja zajęła I miejsce w konkursie „Wieś Gminy Gryfów Czysta i Gospodarna”.

Prywatnie – od 31 lat żonaty i z żoną Janiną doczekali się dwóch synów i córki oraz trójki wnucząt.
Miłośnik zwierząt domowych, i chyba nie ma gatunku domowego zwierząt, których jeszcze nie hodował. Szczególnie uwielbia psy i koty, których łącznie w gospodarstwie jest kilkanaście, ale żadne nie ma prawa wejść do mieszkania. Każde z nich ma swoje zadanie – psy mają wyznaczone na podwórzu rewiry do pilnowania, natomiast koty nadzorują strychy i magazyny zbożowe.
Czyta „Rolniczy Biuletyn Informacyjny Twój Doradca” i „Tygodnik Niedziela”. Prenumeruje też czasopismo dla nowoczesnych hodowców. Na oglądanie telewizji ma mało czasu, ale obowiązkowo ogląda seriale „M, jak miłość” i „Ranczo”, z bardziej  ambitnych  „Czas honoru”, natomiast z programów rozrywkowych „Kocham Cię Polsko”. Interesuje się sportem, szczególnie piłką nożną, ale sam sportu nie uprawia, bo przez cały dzień przy pracy w gospodarstwie tak się wygimnastykuje, że to wystarczy.
Z potraw – je wszystko – byle były z mięsem, bo jak twierdzi, po pierogach czy naleśnikach to można tylko poleżeć a nie ruszać do roboty. W piątki, jak twierdzi żona, obowiązkowo na obiad musi być ryba, i to najlepiej panga.
Kasę domową trzyma żona i może z nią robić co uważa, sam finansów nie kontroluje. W tej sprawie ma tylko jedno wymaganie – „pieniędzy ma starczyć na życie, opłaty i utrzymanie”.
W ubiorze dość wymagający. Ubranie nie musi być drogie, lecz eleganckie. Jak twierdzi żona, nawet ubrania robocze musi prasować, bo inaczej je nie ubierze.

 

print

Na skróty