28.07.2010
Agnieszka Muszka

Odszedł na zawsze

Odszedł na zawsze

8 lipca br. to smutna data w dziejach gryfowskiego samorządu gminnego i sołeckiego. Zmarł niespodziewanie sołtys Ubocza Robert Mizgier. Miał zaledwie 43 lata.

Jak zapewnia burmistrz Olgierd Poniźnik – to ogromna strata, po której na długo pozostanie pustka. Był aktywnym społecznikiem i dbał o dobro swojej wsi, zabiegając o inwestycje, których realizacja zawsze usprawniała życie mieszkańców. 12 lipca licznie zgromadzeni mieszkańcy wsi wraz z władzami samorządowymi Gryfowa pożegnali tak niespodziewanie zmarłego sołtysa Roberta Mizgiera.

 

Był mocno zaangażowany we wszystkie sprawy sołectwa. Starał się pomóc każdemu i był za to lubiany i szanowany przez mieszkańców – wspominał podczas uroczystości żałobnych burmistrz Olgierd Poniźnik. – Przeżywał w tej kadencji każdą inwestycję, a to jak były remontowane i powstały 2 mosty, a to jak były budowane 3 drogi, czy przebiegała odnowa kościoła, ale w sposób szczególny zaangażował się w kapitalny remont świetlicy wiejskiej, która była jego drugim domem. Miał także swoiste poczucie humoru, był zawsze wesoły i dowcipny.
Takim wspominają go także mieszkańcy, którzy zgodnie przyznają, że trudno będzie zastąpić sołtysa Mizgiera kimś nowym. Był on społecznikiem szczególnego rodzaju. Kochał swoją wieś i chciał dla niej zrobić wszystko, co tylko było możliwe.

 

Ktoś kiedyś powiedział, że człowiek nie umiera, kiedy pamiętają o nim inni, i ja chcę Cię zapewnić, że będziemy o Tobie pamiętać – zapewnił burmistrz Gryfowa.

 

Ziemia Lubańska Nr 14(397) * 28.07-11.08.2010

print

Na skróty