23.09.2009
Agnieszka Muszka

Po 10 latach

Po 10 latach

10 lat czekali mieszkańcy Ubocza, by droga wiodąca przy ich domostwach uzyskała nową asfaltową nawierzchnię. Uroczyste otwarcie traktu przy udziale mieszkańców, władz gminy i wykonawców odbyło się 11 września br.

Mieszkańcy pisali do magistratu o budowę tej nowej drogi zarówno 10 – 5 lat temu, jak i również 20 maja 2008 roku.

 

– My mieszkańcy Ubocza zamieszkali wzdłuż rzeki zwracamy się z kolejną prośbą o położenie asfaltu na drodze biegnącej obok naszych domów. Wielokrotnie zwracaliśmy się do gminy, lecz jak dotąd nic nie zostało zrobione – pisali zdesperowani mieszkańcy Ubocza. – Jest to jeden z najdłuższych odcinków drogi, przy którym zamieszkuje kilkadziesiąt rodzin i jedyny gdzie nie ma jeszcze asfaltu.
W deszczowe dni przeprawa tym odcinkiem była niezwykle utrudniona, gdyż – jak mówią sami zainteresowani – tonęli w błocie, zdzierali obuwie, a w słoneczne dni wdychali tumany kurzu wznoszonego przez przejeżdżające traktem samochody. W końcu się doczekali i już od 11 września mogą się cieszyć nowo otwartą drogą, która liczy 1007 metrów, a jej wykonanie kosztowało w sumie 300 tys. zł, z czego 200 to dotacja Urzędu Marszałkowskiego a reszta pochodzi z budżetu gminy. Na uroczyste poświęcenie i otwarcie przybyli przedstawiciele wykonawcy – z Sudeckiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych Andrzej Meler i Krzysztof Sobała, Urzędu Marszałkowskiego Grażyna Adamuszek, inspektor nadzoru Radosław Gąsiorek, jak również liczne grono gryfowskich radnych na czele z przewodniczącym Robertem Skrzypkiem. Nie mogło zabraknąć w tak ważnej dla wsi chwili władz gminy burmistrza Olgierda Poniźnika, jego zastępcy Edyty Wilczackiej i sekretarza Jerzego Andrzejczaka. Oficjalnego otwarcia poprzez przecięcie ziołowego powrósła czterema sierpami dokonała zastępca burmistrza Edyta Wilczacka, przewodniczący Rady Miejskiej Robert Skrzypek, sołtys Ubocza Robert Mizgier i wykonawca inwestycji Andrzej Meler. Po tym symbolicznym akcie poswięcenia drogi, by każdy mógł się bezpiecznie po niej poruszać, dokonał proboszcz miejscowej parafii ks. Stanisław Bakes. Potem jeszcze tylko wyrazy wdzięczności w imieniu mieszkańców ze strony sołtysa Roberta Mizgiera i poczęstunek w domu parafialnym. Jednak najważniejsza jest satysfakcja mieszkańców, których 10-letnie starania zostały zwieńczone sukcesem. Oni sami wiedzą, że było warto.

 

Ziemia Lubańska Nr 18(377) * 23.09-7.10.2009

print

Na skróty