06.11.2009
Agnieszka Muszka

Proces o zamek

Proces o zamek

Zamek Gryf w Proszówce mógłby być znakomitą wizytówką gminy. Mógłby, ale niestety nie jest i nie zanosi się na to, że coś w tej materii może się wkrótce zmienić.

Jak poinformował zebranych podczas październikowej sesji burmistrz Olgierd Poniźnik aktualnie trwa proces sądowy jaki właścicielowi obiektu Lucjanowi J. wytoczył konserwator zabytków. Sprawa toczy się od długich miesięcy i wciąż nie widać finału. Chodzi przede wszystkim o zobowiązanie, jakie przyjął na siebie właściciel nabywając obiekt podlegający pełnej ochronie konserwatorskiej. Wszystko miało być zabezpieczone tak, by ewentualnym odwiedzającym te malownicze ruiny nic się nie przytrafiło. Kilka miesięcy temu doszło nawet do tego, że gryfowski magistrat przy poparciu kierownika delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Jeleniej Górze Wojciecha Kapałczyńskiego zagroził odebranie zamku właścicielowi, co umożliwiały zapisy w akcie notarialnym. Wtedy udało się sprawę załatwić i Lucjan J. obiecał dokonać stosownych zabezpieczeń poprzez usunięcie samosiejek z korony murów i wykonanie ogrodzenia z drewnianych bali. Tu jednak konserwator zażądał programu zagospodarowania zabytkowego obiektu. Niestety tak się nie stało i mimo najlepszych chęci na początku zamek jak stał opuszczony i niezabezpieczony, tak też stoi nadal. Ani w 2007, 2008 ani tym bardziej w tym roku żadne prace i zalecenia nie zostały wykonane.

 

Tymczasem konserwator wytoczył proces właścicielowi, który prowadzony jest przez lwówecki sąd. Zgodnie z obowiązującym prawem Lucjan J. może zostać wywłaszczony na rzecz Skarbu państwa lub gminy. Jednak jak zaznacza burmistrz Olgierd Poniźnik – to nie jest łatwa sprawa, tym bardziej, że nie ma woli współpracy ze strony właściciela. Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że kiedy zamek Gryf był sprzedawany w 1993 roku to jego wartość wynosiła zaledwie 16 tys. zł – dzisiaj, jak donosi dziennik Rzeczpospolita, mimo trwającego procesu właściciel chce się go pozbyć za… 2 miliony zł. Czyż to nie paradoks?

 

Ziemia Lubańska Nr 21(380) * 4-18.11.2009

print

Na skróty