25.10.2013
Agnieszka Muszka

Razem przez 50 lat

Razem przez 50 lat

5 października w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Gryfowie Śl. 15 par świętowało swój złoty jubileusz małżeństwa. To znakomita okazja do podsumowań i życzeń.

W uroczystej gali przygotowanej w gryfowskim ośrodku kultury oprócz jubilatów udział wziął burmistrz Olgierd Poniźnik, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Jolanta Dudzik, a także – w zastępstwie przewodniczącego Rady Miejskiej – radna Urszula Maga oraz ks. dziekan Krzysztof Kurzeja jako przedstawiciel Kościoła.

Spotkanie rozpoczęły przemówienia, w których zarówno burmistrz Olgierd Poniźnik, jak i ks. Krzysztof Kurzeja podkreślali wartość małżeństwa oraz trud, związany z życiem rodzinnym.

– Cieszę się, że możemy być tu dzisiaj z wami i gratulować tak wspaniałego jubileuszu – powiedział burmistrz Olgierd Poniźnik. – To dla nas ogromny zaszczyt, że są wśród nas ludzie tak bardzo doświadczeni, którzy od samego początku wnosili wielki wkład w życie naszego miasta i gminy.

Jest tylko jeden medal, na który trzeba pracować tak długo. To właśnie odznaczenie „za 50-lecie pożycia małżeńskiego”. Przyznane zostało ono przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Henryce i Henrykowi Baszak, Halinie i Ryszardowi Bednarz, Telesforze i Stanisławowi Czajkowskim, Marii i Zbigniewowi Fedoryszyn, Marii i Danielowi Gaczyńskim, Helenie i Tadeuszowi Grodeckim, Danucie i Ryszardowi Hołub, Eugenii i Włodzimierzowi Jura, Reginie i Janowi Kamińskim, Wiesławie i Franciszkowi Kowalikom, Henryce i Jerzemu Krawczak, Janinie i Antoniemu Sokołowskim, Romanie i Szczepanowi Strońskim, Romualdzie i Franciszkowi Zienkiewiczom oraz Emilii i Bronisławowi Zięcik.

Dekoracja prezydenckim medalem, wręczenie dyplomów pamiątkowych to chwila, która przyniosła wiele wzruszeń. Potem przyszedł czas na niespodziankę. Był nią występ zespołu Adagio, który zaprezentował krótki recital piosenek o małżeństwie i miłości. I tutaj niektórzy jubilaci zaskoczyli tańcem i znakomitym poczuciem rytmu, dając przy tym znak młodszym, że duch dobrej zabawy nie powinien w człowieku nigdy zagasnąć, a po 50-ciu latach może nabrać nowego, świeżego kolorytu.

(Alfred)

print

Na skróty