17.02.2010
Agnieszka Muszka

Szlachetne zdrowie…

Szlachetne zdrowie…

Już po raz kolejny mieszkańcy Gryfowa muszą zmierzyć się z problemami miejscowej służby zdrowia. Tym razem muszą stawić czoła absurdom, które zafundowało im Powiatowe Centrum Zdrowia we Lwówku Śląskim.

Na początku lutego władze Gryfowa i czytelnicy samorządowego periodyku poczęstowani zostali komunikatem prezes zarządu Powiatowego Centrum Zdrowia we Lwówku Śląskim Barbary Kolmas, w którym zapowiedziała, że od 15 lutego br. nocna i świąteczna ambulatoryjna opieka lekarska i pielęgniarska prowadzona będzie już nie w Gryfowie – jak to było dotychczas – ale we Lwówku.

 

– To wygląda tak, że jeśli ktoś chciałby mieć zrobiony zastrzyk po np. godz. 20.00, to musi specjalnie pojechać do Lwówka Śląskiego, by taki zabieg mógł być wykonany. Jest to nienormalne – mówi z dezaprobatą burmistrz Gryfowa Olgierd Poniźnik. – Pani prezes zasłania się rozporządzeniem ministra zdrowia i prezesa NFZ, według którego dotychczasowa praktyka była niezgodna z zasadami podstawowej opieki zdrowotnej.
Jednak prezes Kolmas z Powiatowego Centrum Zdrowia we Lwówku Śl. idzie dalej. Kierownictwo lwóweckiego szpitala sugeruje również, że w wypadku gdy stan chorego wymaga bezwzględnej wizyty w domu pacjenta to trzeba dzwonić – i tu uwaga! – do filii Legnickiego Pogotowia Ratunkowego w Złotoryi, która na rok 2010 wykupiła usługi wyjazdowe. I wtedy karetka ze Złotoryi przyjedzie do Gryfowa pokonując przy tym ponad 40 km. Czy zdąży do chorego? Raczej wątpliwe – tym bardziej, że trasa ze Lwówka do Gryfowa to pasmo zakrętów i niebezpiecznych zakoli. Jest to niesamowity absurd, który pokazuje, że decyzja ta podjęta została bez odrobiny wyobraźni.

 

– Chcemy walczyć z tym nonsensem i w związku z tym zamierzamy rozmawiać ze starostą lwóweckim – zapowiada burmistrz Olgierd Poniźnik. – Takie sytuacje zaogniają i tak napięte już stosunki na linii Gryfów-Lwówek, które popsute zostały właśnie dzięki takiemu a nie innemu traktowaniu mieszkańców naszego miasta przez centralne organy władz powiatu. Jest to karygodne, żeby takie rzeczy miały w ogóle miejsce.
Mieszkańcy gminy Gryfów nie mają zatem do śmiechu. W walce o ludzkie życie i szybką pomoc lekarską górę bierze bezduszna kalkulacja, która nie uwzględnia ani potrzeb mieszkańców ani tym bardziej skuteczności służby zdrowia. Ta druga i tak ostatnimi czasy jest raczej wątpliwa. Jak się zakończy kolejny medyczny absurd w Gryfowie? Bo jak na XXI wiek standardom oferowanym przez Powiatowe Centrum Zdrowia mieszkańcom Gryfowa bliżej do głębokiego średniowiecza. Jednym słowem – lecz się Polaku sam.

 

Ziemia Lubańska Nr 4(387) * 17.02-10.03.2010

print

Na skróty