22.04.2011
Agnieszka Muszka

Triduum Paschalne

Triduum Paschalne

Wielka Sobota to dzień żałoby obchodzony na pamiątkę śmierci Chrystusa.  Jest to dzień ciszy i adoracji. Podobnie jak w Wielki Piątek, w Wielką Sobotę nie odprawia się mszy świętej.

W ciągu dnia idziemy z koszyczkami na święconkę,dopiero po zachodzie słońca wierni gromadzą się w świątyniach na liturgii Wigilii Paschalnej. Z Wielką Sobotą związany jest zwyczaj adoracji Grobu Pańskiego oraz święcenia pokarmów. Jest to dzień, w którym wierni najliczniej odwiedzają kościoły. Główny ołtarz pozostaje obnażony. Zgodnie ze starym polskim obyczajem przy symbolicznej mogile Zbawiciela czuwa warta — ministranci, harcerze, na wsiach niekiedy także strażacy w galowym umundurowaniu.

 

Kosz ze święconką ustawia się w domu na honorowym miejscu, by w Niedzielę Wielkanocną spożyć świąteczne śniadanie, składające się głównie z poświęconych potraw.

 

Wielki Czwartek – w kościele katedralnym biskup odprawia tak zwaną Mszę Krzyżma Świętego; wieczorem w kościołach odprawia się Mszę Wieczerzy Pańskiej, która rozpoczyna Triduum Paschalne.

 

Wielki Piątek – tego dnia nie odprawia się Mszy Świętych w ogóle, wierni gromadzą się na drodze krzyżowej i Liturgii Męki Pańskiej.

 

Ostatni dzień Triduum Paschalnego pełen jest wielkanocnej radości, u której podstaw odnajdujemy cud zmartwychwstania. Poranną mszę rezurekcyjną poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem. Następnie ksiądz trzykrotnym śpiewem oznajmia zmartwychwstanie Chrystusa. Idący w procesji ministranci niosą krzyż i figurę Zmartwychwstałego, kapłan zaś trzyma przed sobą monstrancję z Hostią. Tradycyjna procesja okrążała od zewnątrz kościół, przy którym zwykle znajdował się cmentarz grzebalny – także i zmarłym głoszono wieść o zmartwychwstaniu. Procesja kończy się odśpiewaniem dziękczynnego hymnu.

 

Triduum Paschalne dobiega końca po odprawieniu wieczornych nieszporów Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego, zwanej też I Niedzielą Wielkanocną.

 

Święconka – czego nie może zabraknąć w koszyczku?

 

Warto jednak pamiętać, że dobór pokarmów w wielkanocnym koszyczku nie jest przypadkowy. Każdy element ma swoje symboliczne, chrześcijańskie lub ludowe, znaczenie. Tych, których na pewno nie może zabraknąć, jest siedem, przyjętych w okresie romantyzmu:

  • chleb – chrześcijański symbol Ciała Jezusa,
  • jajko – odradzające się życie,
  • sól – odstrasza zło, chroni przed zepsuciem, oczyszcza,
  • wędlina – zdrowie i płodność, jest także symbolem dobrobytu
  • ser – przymierze między człowiekiem a przyrodą,
  • chrzan – zapewnia krzepę i siłę fizyczną,
  • domowe ciasto – symbol umiejętności i doskonałości, oraz popis umiejętności gospodyni.

Dodatkowo do koszyczka można włożyć wielkanocnego baranka, z czekolady czy marcepanu. Baranek, ozdobiony chorągiewką, symbolizuje zwycięstwo Jezusa nad śmiercią. Stawiany był w honorowym miejscu na stole podczas wielkanocnego śniadania.

Koszyczek wielkanocny powinien być wykonany z wikliny, ozdobiony koronkową serwetką, gałązkami bukszpanu. Ponieważ ma być wyrazem wielkiej radości, kilka żółciutkich kurczaczków na pewno mu nie zaszkodzi.

print

Na skróty