11.09.2009
Agnieszka Muszka

W końcu się doczekali

W końcu się doczekali

31 sierpnia 2009 to historyczna data w dziejach Krzewia Wielkiego. Dokładnie po 16 miesiącach od zamknięcia wiaduktu życie we wsi wróciło do normalności. Obiekt po przeszło 50-ciu latach w końcu doczekał się rewitalizacji.

Krzewie Wielkie to wieś, która liczy 350 mieszkańców i posiada dwa dojazdy. Jeden po torach od strony Jeleniej Góry i drugi na wiadukcie od strony Gryfowa. Ponieważ był on już technicznie bardzo zużyty – odpadały podpory betonowe, korodowały pręty, które w nich się znajdowały, podjęto decyzję o jego zamknięciu i pozyskaniu środków na jego modernizację.

 

Stan techniczny był taki, że wymagał zamknięcia i kierownik Zarządu Dróg Powiatowych wnioskował do starosty o zamkniecie tego obiektu – mówi burmistrz Gryfowa Olgierd Poniźnik. – Stało się to w kwietniu 2008 roku. Przez ten okres mieszkańcy sołectwa mieli utrudniony dojazd do pracy i do załatwiania codziennych spraw. Niektórzy z nich musieli nadłożyć nawet 3 km.
Dlaczego tak długo trwało zamknięcie tego przejazdu? Przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno było zebrać takie środki finansowe, które umożliwiłyby zrealizowanie przedsięwzięcia. Choć była to inwestycja powiatu, to dołożyły się do niej także inne instytucje.

 

Jestem bardzo wdzięczny kierownikowi Zarządu Dróg Powiatowych za zaangażowanie. Udało się po wielu bojach montaż finansowy zrobić – mówi gospodarz gminy. – Wiele środków pozyskano z programu schetynówek.
Ostatniego dnia sierpnia wojewoda dolnośląski Rafał Jurkowlaniec wspólnie ze starostą lwóweckim Arturem Zychem sierpami otworzyli wiadukt, asystowali im trzymając ziołowe powrósło wykonawca Edward Rygielski, sołtys wsi Ryszard Łodziński, kierownik PZD Marek Makowski i burmistrz Gryfowa Olgierd Poniźnik. Następnie ten ostatni w imieniu samorządu gminnego i sołeckiego podziękował wykonawcy, inspektorom nadzoru i inwestorowi, władzom powiatu oraz wojewodzie dolnośląskiemu za dwie „schetynówki” na obszarze miasta. Z otwartego wiaduktu cieszą się przede wszystkim mieszkańcy Krzewia Wielkiego. Jako pierwsza od strony wsi przejechała rowerem Ludmiła Góralska, a z drugiej strony motorkiem uczeń gimnazjum Piotr Dąbrowa. Inwestycja w Krzewiu Wielkim to koszt 470 tys. zł – w tym udział środków rządowych w wysokości 229 tys. zł, powiatowych 191 tys. zł, Polskich Kolei Państwowych 40 tys. zł i gminy Gryfów 10 tys. zł.

 

Ziemia Lubańska Nr 17(376) * 9-23.09.2009

print

Na skróty