06.06.2013
Agnieszka Muszka

Znowu powódź?

Znowu powódź?

Majowo-czerwcowy weekend przyniósł nowe zagrożenia dla miejscowości naszego regionu, które rok temu najmocniej ucierpiały w powodzi. Niesprzyjająca aura, a zwłaszcza nieustające opady deszczu spowodowały znaczne podniesienie się poziomu wód w korycie Olszówki i Kwisy. 2 czerwca burmistrz Olszyny Leszek Leśko ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe, które dzień później z uwagi na wzrastające zagrożenie zmieniono na alarm powodziowy.

Jak informuje zastępca burmistrza Halina Białoń – władze Olszyny kontaktują się z zarządem kryzysowym w regionie, śledząc prognozy meteorologiczne, a także z Dolnośląskim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych we Lwówku Śl. Tymczasem Olszówka wylała w Olszynie Średniej, w okolicy dawnej Szkoły Podstawowej nr 2, oraz w rejonie sołectwa Olszyna Dolna, podtapiając niektóre domostwa.

Z kolei na terenie gminy Gryfów Śl. w poniedziałkowy poranek 3 czerwca, poziom wód Kwisy przekroczył stan alarmowy o ok. 60 cm i osiągnął 320 cm, ale w chwili pisania artykułu rzeka jeszcze nie wystąpiła z koryta. Jak mówi burmistrz Olgierd Poniźnik – zagrożenie wystąpiło przy drodze krajowej nr 30, a także w Uboczu, gdzie rzeka na szczęście wciąż płynie naturalnym traktem. W samym mieście – m.in. w okolicy ul. Młyńskiej i Rzecznej – przygotowano na wszelki wypadek worki z piaskiem, by zabezpieczyć domostwa gryfowian.

Natomiast w okolicach samego Lubania wysoki poziom Kwisy jest bardzo widoczny. Rzeka wystąpiła z koryta, powiększając swoją powierzchnię o tereny zalewowe i zagrażając przybrzeżnym zabudowaniom. 3 czerwca burmistrz Lubania Arkadiusz Słowiński ogłosił stan pogotowia przeciwpowodziowego.

Wszyscy mają nadzieję, że pogoda w końcu się ustabilizuje i zagrożenie minie. Najgorsze jednak jest to, że wezbrana woda – m.in. w Olszynie – przeszkodziła w odbudowie koryta Olszówki, podmywając część nowych wałów oraz uniemożliwiając realizację inwestycji na rzece oraz powtórnie ją zamulając.

print

Na skróty